czwartek, 26 lipca 2012

my lilou...


Niedługo moje urodziny...  I dostałam od mojego męża przed wczesny prezent który sama sobie wybrałam. Jest to bransoletka sznurkowa firmy LILOU>>> Już od jakiegoś czasu na nią chorowałam :) lecz gdy zobaczyłam ją na pewnym blogu to poprostu oniemiałam. Mają oni wiele wzorów i kolorów, ale ta najbardziej przypadła mi do gustu. Są to dwie zawieszki chłopców z wygrawerowanymi imionami moich synków. Noszę ją praktycznie przez cały czas no i już choruję na nową, bo LILOU uzależnia. Oprócz tego że jest łądna to jeszcze ostatnio modna :) No i mają do tego super stronę na której można stworzyć własne LILOU
I jakby tego było mało to odebrać go można w sklepie, bardzo łądnie zapakowany 
POLECAM na prezent i dla własnej przyjemności 

sobota, 7 lipca 2012

Chrzest Święty...

To właśnie dziś jest ten jeden z największych dni w chrześcijańskim życiu każda człowieka, przyjęcie do wspólnoty Kościoła Katolickiego... 
Oby obyło się bez wpadek... JAKICHKOLWIEK :) 

 mamusiowe kreacje :)
sukienka RESERVED
sweterk CAMAIEU
kolczyki ORSAY
jeśli chodzi o buty to odwieczny problem w moim przypadku bo nie dość że mam rozmiar 41, a buty o tym numerze są osiągalne tylko po nowej dostawie :) to jeszcze do tego mam niskiego męża więc wysokie obcasy odpadają, ale jakoś sobie poradzę :) 

a poniżej nasz książę :)

piątek, 6 lipca 2012

2 miesiące...

Jak ten czas szybko leci...Dzisiaj nasz Tomaszek kończy już dwa miesiące... Zaczyna gaworzyć i jest coraz bardziej ciekawy świata :) nawet karmienie trwa dłużej bo jak tylko coś usłyszy zaraz się rozprasza i zastanawia <mamo co to było...> :) podczas ostatniej wizyty na szczepieniu ważył 5700 a miał wtedy zaledwie sześć tygodni. Przybiera na wadze jak jego starszy brat około kg na 3 tyg no i co uważam za mój sukces cały czas karmię go piersią, sukces bo przy Jasiu nie było tak łatwo, to była droga przez mękę. Zobaczymy ile jeszcze wytrzymamy :) 
Dzisiaj byliśmy na USG bioderek no i niby wszystko dobrze, ale jednak lekarz kazał stosować szerokie pieluchowanie i ćwiczyć :( za 3 mc nastęona kontrola...
A oto nasz książę...
No i do tego wszystkiego w niedzielę mamy chrzciny Tomaszka... Goście zaproszeni, catering zamówiony, spowiedź zaliczona, ubranka przygotowane :) A co do chrzcin to problemy były nie małe, ale wszystko jakoś ogarnęliśmy w końcu aniołek to aniołek :)

pytulinka....

poniedziałek, 21 maja 2012

Tomaszek...

    No i nadeszła ta piękna chwila :) dnia  6 maja o godzinie 1,55 przyszedł na świat nasz drugi synek. Tatuś dał mu na imię Tomasz, a mama z racji że jej się podobało przystała na tą propozycję :)

sobota, 28 stycznia 2012

po dłuuuugim czasie...

Takie to zabawne (a raczej żałosne), ale po nowym roku stwierdziłam, że mam tego bloga tylko dlatego żeby mieć łatwy dostęp do blogów które uwielbiam podglądać, a jest ich dość sporo. Najzabawniejsze jest to że w ostatnim poście z początku sierpnia pisałam o marzeniu o drugim dzieciątku a tu już jestem w 25 tyg. ciąży :) Moje lenistwo nie zna granic chociaż bardzo bym chciała żeby było inaczej. No nic nowe postanowienie noworoczne -przynamniej jeden post w tygodniu- tak dla siebie... żeby było widać że walcze z lenistwem :)
a na koniec jeszcze pokarze prezent o którym marzyłam od dawna i jest... teraz podglądam u koleżanek i tworzę :)

pozdrawiam :) majta

piątek, 12 sierpnia 2011

rozmarzyłam się...

Witam!!!
Rozmarzyłam się na temat drugiego dzieciątka :) ale jak tak myślę to zawsze coś wymyślę na nie, no ale tak pewnie będzie zawsze dlatego 'co będzie-to będzie' nie ma co się stresować. Chciała bym po prostu żeby Jasiek miał rodzeństwo co ja sama takiego nie posiadam i jest mi czasami bardzo ciężko, szczególnie w przypadku kłopotów z rodzicami, czasem lepiej dzielić problemy na więcej, ale jak to sobie zawsze tłumaczę to Mama i Tata zbyt późno się poznali :) 
Ale jak czytam wasze blogi gdzie spodziewacie się swoich pociech to marzę i marzę 
do moich ulubionych należy szczególnie jeden with love :) myślę że dlatego bo szczerze podziwiam ręczne twory Asi która myślę że lada moment pochwali się swoim aniołeczkiem :) no i drugi blog jej koleżanki kalbryczka :) która już urodziłą swego synka.Kobietki życzę Wam i waszym pociechom samego ZDRÓWKA :) bo mając mojego JAśka wiem że to jest najważniejsze :) 
A teraz kilka zdjęć z Jaśkowej Dolinki bardzo malutkiej :)


cały czas jeszcze korzystam z kojca bo są dni w których żadną sił nie da się położyć synka do łóżka, ale jest ich na szczęście coraz mniej...
pozdrawiam Marta


poniedziałek, 25 lipca 2011

Witam !!!
Dawno mnie tu nie było, a to przez ciągłe problemy z łączem internetowym. Niestety komputery są bardziej przebiegłe ode mnie :( ale za to mogłam się nieco wyżyć artystycznie i stworzyłam obrazki do pokoju mojego syneczka-lujka kochanego Jaśka :) Mały jest coraz starszy i coraz to bardziej cwany, czasem mnie zaskakuje :) Ludzie na ulicy dziwią się jak mówię że ma niecałe półtora roku, a wygląda na 2,5 no i stety, niestety waży tyle co prawi 3 letnie dziecko, ku męczarni moich pleców :) ale jakoś to się da... Mimo wszystko marzy mi się drugie dzieciątko :) zobaczymy co z tych marzeń i starań wyjdzie. :)
    Póki co intensywnie przygotowujemy się do krótkiego urlopu w Zakopanem :)
A oto i wspomniane obrazki
i jak się podobają????

pozdrawiam i całuję