sobota, 28 stycznia 2012

po dłuuuugim czasie...

Takie to zabawne (a raczej żałosne), ale po nowym roku stwierdziłam, że mam tego bloga tylko dlatego żeby mieć łatwy dostęp do blogów które uwielbiam podglądać, a jest ich dość sporo. Najzabawniejsze jest to że w ostatnim poście z początku sierpnia pisałam o marzeniu o drugim dzieciątku a tu już jestem w 25 tyg. ciąży :) Moje lenistwo nie zna granic chociaż bardzo bym chciała żeby było inaczej. No nic nowe postanowienie noworoczne -przynamniej jeden post w tygodniu- tak dla siebie... żeby było widać że walcze z lenistwem :)
a na koniec jeszcze pokarze prezent o którym marzyłam od dawna i jest... teraz podglądam u koleżanek i tworzę :)

pozdrawiam :) majta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz